Giro d’Italia – czyli Dante na różowo

Rusza 104. wyścig Giro d’Italia. To nie tylko wydarzenie sportowe, ale też kulturowe. W tym roku dedykowane Dantemu. 21 etapów to podróż przez Włochy, która zacznie się w Turynie a zakończy w Mediolanie. Każdy z etapów to wizyty w regionach, miastach, miasteczkach i wspaniałe ujęcia przyrody, ulic, domów i zabytków. Cytat z Dantego na kołnierzyku różowej koszulki Giro d’Italia – to kwintesencja Włoch, gdzie wszystko uniesione jest do rangi sztuki. Także kolarstwo. 

Jeśli kochasz Włochy, a nie oglądałeś, czy nie oglądałaś, Giro d’Italia, to po prostu czas zacząć. Tegoroczny wyścig zacznie się w Turynie pod Arsenałem Pokoju, przy Porta Palazzo – kiedyś był to wojenny arsenał, w którym na codzień unosił się zapach prochu, dzisiaj jest to miejsce, w którym przyjmuje się osoby z problemami życiowymi, szukające pomocy. Już od środy wyrosły tu namioty organizatorów wyścigu, który jest ikoną Włoch. W sobotę 08 maja o godz. 14.00 startuje 104. Giro d’Italia – od etapu czasowego z Piazza Castello. Wśród faworytów czasówki między innymi Mistrz Świata Włoch Pippo Ganna. 8,6 kilometra czasówki to jedynie przedsmak. Potem kolarze przejadą w sumie 3.479 kilometrów. Pośród 184 cyklistów będzie m.in 55 Włochów i… 2 Polaków. Jednak to także historia, kultura, sztuka, architektura stanowią część wyścigu i to stanowi o jego wyjątkowości.

Giro d’Italia 1959. Jacques Anquetil, Charly Gaul.

Różowa koszulka lidera – to już charakterystyczny symbol Giro d’Italia. Ten, kto czyta włoską prasę sportową, ten wie, iż kolor ten jest także zwyczajową barwą „La Gazzetta dello Sport”, której różowe kartki znaczą czasem kontuary włoskich barów z kawą i rogalikami. A między jednym i drugim jest znaczący związek. Idea wyścigu bowiem zrodziła się w głowach trzech dziennikarzy sportowych w roku 1909. Byli to: Tullo Morgagni, Eugenio Camillo Costamagna e Armando Cougnet. Wcześniej jednak był artykuł, który ukazała się na łamach „La Gazzetta dello Sport” w 1908 roku, w którym ogłoszono nagrodę pieniężną dla zwycięzcy wyścigu, który można by zorganizować wzorem ówczesnych pierwszych wyścigów samochodowych. Pierwszy wyścig wyruszył z Mediolanu, z Piazzale Loreto, 13 maja 1909 roku, a jego zwycięzcą został Luigi Ganna.

Sama różowa koszulka obchodzi w tym roku swój jubileusz – mija 90 lat od jej powstania. Na pomysł koszulki, która wyróżniałaby lidera klasyfikacji wpadł dziennikarz pracujący w „La Gazzetta dello Sport” Armando Cougnet w 1931 roku. Jej pierwszym zdobywcą był Learco Guerra, zwycięzca etapu Milan-Mantua, 10 maja 1931 r. Od jego czasów była „w posiadaniu” 254 kolarzy, z których 74 cieszyło się tym honorem tylko przez jeden dzień. Najstarszym obecnie żyjącym cyklistą, który miał ja na sobie w trakcie wyścigu jest urodzony 3 stycznia 1931 roku ferraryjczyk Vincenzo Zucconelli.

Różowa koszulka z cytatem z Dantego. Foto: Giro d’Italia

Cytat z Dantego na kołnierzyku różowej koszulki Giro d’Italia – to kwintesencja Włoch, gdzie wszystko uniesione jest do rangi sztuki. Także kolarstwo. 

90 lat różowej koszulki to także historia jej produkowania, materiałów, stylistów, mody i technologii sportowej, która zmieniała się w ciągu trwania wyścigu. Ta pierwsza Guerry wykonana była z surowej wełny i miała z przodu dwie kieszonki, na kanapkę i bidon, ważyła 300 gramów i miała wysoki kołnierzyk… Giro d’Italia to także wyścig, który znaczy mijające epoki historii Włoch. W tym roku jest dedykowana Dantemu – z okazji 700. rocznicy śmierci autora „Boskiej Komedii”. Na jej kołnierzyku znajduje się cytat z ostatniego wersu „Czyśćca” – „Gotów by wzlecieć do gwiazd”. Historia koszulki pokazywana jest na filmach przygotowanych przez organizatorów Giro d’Italia – każdy z nich to kolejna dekada pięknego sportu i jednocześnie historii Włoch. Muzeum Egizio przygotowało specjalną wystawę celebrującą jubileusz koszulki, w Collezzione Chipauzzo w Museo AcdB w Alessandrii można natomiast zobaczyć historyczną różową koszulkę Fausto Coppiego.

Tegoroczny wyścig zakończy się 30 maja 2021 w Mediolanie. Wśród faworytów wymieniani są Kolumbijczyk Egan Bernal, Brytyjczyk Simon Yates czy Włoch Vincenzo Nibali (pseudonim „Rekin”). Wyścig będzie transmitowany przez Rai oraz Eurosport (także polski).

Tommaso Calvini

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *