Ibra, strażacy i pocałunki – czyli dlaczego oglądam Sanremo…
Dopiero co rozmawiałem na temat Sanremo z Włochem z Kalabrii. Szczerze mówiąc nie do końca rozumiał dlaczego – jeśli na codzień zajmuję się raczej tzw. kulturą wysoką, słucham włoskiej opery czy zachwycam malarstwem renesansowym – co roku oglądam relację z Teatru Ariston. „Przecież to czysta rozrywka i komercja” – powiedział. Ma rację. Jednak Sanremo to […]
